Nowy, przyjemny program

Wiele czynników złożyło się na to, że pomimo małego kryzysu w ponad połowie kursu i nieodpartej chęci zrobienia sobie małych wagarów, ostatecznie zajęcia okazały się bardzo satysfakcjonujące. Po pierwsze na pewno godziny spędzone przy Fusion 360 odpłacają się aktualną lekkością w pojmowaniu kolejnych programów 3D. Ponadto sam Blender jest programem bardzo intuicyjnym, przyjaznym i zrozumiałym w odbiorze. Koło nas znalazły się też kartki z przydatnymi skrótami klawiszowymi. No i nowy prowadzący, Piotrek, ma niesamowity dar pedagogiczny i cierpliwość. Tak, że nawet w naszej grupie mejkerek, wiecznie zadającej mnóstwo pytań, zajęcia odbywały się w przyjemnej ciszy i rozluźnieniu, a nowa wiedza sama wskakiwała do głowy.

Szybko poznałyśmy interfejs i zapoznałyśmy się z podstawowymi funkcjami programu, który daje bardzo duże możliwości. Potem nastąpił czas układania puzzli, aby sprawdzić i potwierdzić pierwsze umiejętności, a następnie przeszliśmy już do modelowania brył w 3D. Udało się zbudować prostą scenerię tak, aby cztery osoby mogły zasiąść przy stole, a nawet nawet skończyć przed czasem i wrócić do domu wcześniejszym autobusem. Na kolejnych wspięłyśmy się już na wyżyny i rzeźbiłyśmy twarze. Zajęcia oceniam jako wzorcowe!