I słowo ciałem się stało. Demogorgon ułożony mięciutko w Z-SUITE na podusi z saportów szykuje się do wydruku.

Biały ABS załadowany, płyta podgrzana, plik wgrany. Czas start - odliczamy 13 godzin.

Godzina 23.00 czas do domu. Ostatni rzut oka na drukujący się raft. W imię ojca i syna, żeby wszystko się udało - jutro urodziny córki .

Ta - daaaam!!!!!!   Prezent gotowy.

Córka : JACIE ! , Mamo takiego nikt nie będzie miał.

Ja: Jak go pomalujesz, to już na pewno będzie jedyny i wyjątkowy.

Długo nie czekając zabrała się do pracy.

Teraz obie jesteśmy dumne.