Poznajemy się coraz lepiej

Na kurs trafiam wybrana spośród zatrważającej liczby aplikacji. Jako artystka wizualna, bardzo czynna przez ostatnie 6 lat, nieraz z sukcesami brałam udział w różnego rodzaju przeglądach sztuki współczesnej, rozmowach kwalifikacyjnych, open callach i wszelkiego rodzaju konkursach i rekrutacjach świata sztuki współczesnej. Tam jednak czułam się pewniej, bo byłam na swoim gruncie. Niepewnym, tajemniczym, działającym według nieznanych zasad lub niejasnych intuicji, ale jednak swoim. W trakcie programu Maker Woman, co wyczuwam od początku, będę musiała nieco wyjść ze swojej strefy komfortu. Dać poddać swój projekt krytyce kwestionującej sens jego powstania, otworzyć się na grupę i z nią pracować. To w końcu projektowy świat.

Wejście w grupę to stopniowy proces. Tutaj jednak wszystkie startujemy razem, żadne z uczestniczek wcześniej się nie znają, przyjaźnie i znajomości odbywają się raczej między mejkerkami kolejnych edycji programu. Wiadomo – bywa rożnie, niektóre z nas są bardziej przebojowe niż inne. Jedne bardziej pracowite niż inne. Inne bardziej zajęte niż drugie. Matki, żony, singielki. W pierwszych dniach jest mi ciężko na zajęciach wieczorami, mam kłopoty ze skupieniem i jestem lekko senna. Walczę ze swoim niskim ciśnieniem. Przestawiam swój dzienny harmonogram. A przecież inni tu mają ciężej, pracują na pełny etat, mają dzieci.

Czasu na zapoznanie na początku jest mało, przychodzimy raczej punktualnie na zajęcia i celujemy w punktualne z nich wychodzenie. Pierwsze small talki na krótkich przerwach na jedzenie i papierosa. W miarę jednak jak czujemy się coraz swobodniej w fantastycznym fab labie, zaczynają się zawiązywać głębsze znajomości. Z Jagodą wracam autobusem na Ochotę, innym razem rowerami i rozmawiamy o podróżach. Patrycja zalewa swoim temperamentem, rozmawiamy o wspólnych znajomych, Justyna zabawnie komentuje rzeczywistość i wchodzi w humorystyczne interakcje z prowadzącymi. Agnieszka pomaga w kluczowym momencie zadania z krzesłem. Jedno jest pewne. Znalazłam się grupie fajnych kobiet – otwartych, ciekawych, błyskotliwych i z poczuciem humoru. Razem na pewno damy radę.