Nie ma to jak bicz nad głową

Nastąpił progres, bo zbliżał się termin składania aplikacji na grant Amazing Woman dla Fundacji Orange we Francji. Pomysł się wyklarował i po raz kolejny sprawdziła się stara prawda, że człowiek potrzebuje motywacji, dyscypliny i deadlinów. Nastąpiło to również w terminie zbliżonym z kolejnym spotkaniem projektowym. W związku z tym przeprowadziłam ankietę, z której wyszło, że kobiety owszem odczuwają zespół napięcia przedmiesiączkowego jako coś, co znacznie wpływa na jakość ich życia, ale w większości nie zechciałyby zakupić urządzenia, które komunikowałoby ten stan otoczeniu. Wobec tego stoję przed dylematem, czy trzymać się oryginalnego pomysłu czy też powrócić do wersji domowej lampy, która spełnia funkcję czysto dekoracyjną?